Czarne rajstopy
Czasami lubię, lubię popatrzeć
Na twoje zdjęcie sprzed lat
Gdy pojawiasz się nie wiadomo skąd
A ja muszę uciekać chować się
Zawsze lubiłem, lubiłem te chwile
Kiedy śmiałaś się na cały głos
Chociaż nigdy nie wiedziałem
Czy czasem ze mnie nie śmiejesz się
Pamiętam też chwile
Gdy nie mogłem w nocy zasnąć
A później rano wstać
Bo ty powiedziałaś mi
Że fajny chłopak ze mnie jest
I na gitarze nieźle gram
Gdy się obudziłem
To tak jakby ktoś
Łopatą uderzył mnie w twarz
Już nigdy nie nabiorę się
Nigdy nie nabiorę się
Bo ty masz te twoje czarne rajstopy
Czarne sandały
A w oczach twych nie widać końca
Takie stare i śmieszne historie
Kiedyś w mojej szkole wydarzyły się
Bo kto by przypuszczał
Ze będziesz wredna
A w przyszłości roztyjesz się
Dlatego tak często
Patrzę na to stare zdjęcie
I myślę jak dobrze że
Śmiałaś się ze mnie
A z moimi kolegami
W ubikacji zdradzałaś mnie
 

 

wykonanie: Mati
Copyright © Mordercy P
designed by mastertemplates