Sen

Twe ciało jeszcze blaskiem słońca okryte
Bladość i nagość zlewają się
Ja jak w pogoni za marzeń szczytem
Łapczywie łapię ostatni wdech
I znów przecieram oczy zdumione
Tak to mój anioł ten w moim śnie


Tak to nie koniec jeszcze nie
Pozwól mi mocno otulić cię
Niech będzie noc a my w naszym śnie
Tam tylko mogę spotkać cię

A kiedy ranek nikczemny nadejdzie
I przyjdzie znów obudzić się 
Złap mnie wtedy mocno za rękę
Nie puszczaj cokolwiek będzie działo się
Ten sen jest nasz i niech tak już będzie
Zapytasz mnie odpowiem ci

 

 

 

 

 

 

 

wykonanie: Mati
Copyright © Mordercy P
designed by mastertemplates