Nasze Podwórko

Za mało za dużo Dzielone przez dwa razy
Za małe jest podwórko Na to co się tu zdarzy
Dzieciaki odliczają Sąsiedzi podglądają
Chłopak z drugiego piętra Kaśka i jej sukienka


Małe codzienne sprawy
Co jeszcze się dziś zdarzy
Wie o tym już cała dzielnica
nadyma się moja ulica
A z parapetów kapie
A z parapetów kapie
Tysiące plotek o kanapie
Kto i z kim na niej spał
Czy ta mała jest już w ciąży
Z kim on wyszedł po północy
Czy ten facet co ma psa
Nowy telewizor ma
Centrum świata na podwórku
Stoi trzepak a na murku
Duży napis farba biała
Wczoraj Kaśka to czytała
Że ten chłopak co na drugim mieszka
Bardzo kocha ją


Trochę tak trochę nie Mniej więcej gdzieś po środku
Prawda leży głęboko Zamknięta gdzieś w wychodku
Za siedmioma śmietnikami Za siedmioma barakami
I schodowymi klatkami Z wybitymi już szybami

Kamienica drugie piętro Płytki oddech szybsze tętno
Chłopak patrzy na sukienkę Ona mu podaje rękę
Dziwią się ludzie z ulicy Dlaczego w tej kamienicy
Pachnie wiosną i kwiatami Kolorowymi farbami

 

 

wykonanie: Mati
Copyright © Mordercy P
designed by mastertemplates