|
Nasze Podwórko Za mało za dużo
Dzielone przez dwa razy
Za małe jest podwórko
Na to co się tu zdarzy
Dzieciaki odliczają
Sąsiedzi podglądają
Chłopak z drugiego piętra
Kaśka i jej sukienka
Małe codzienne sprawy
Co jeszcze się dziś zdarzy
Wie o tym już cała dzielnica
nadyma się moja ulica
A z parapetów kapie
A z parapetów kapie Tysiące plotek o kanapie
Kto i z kim na niej spał
Czy ta mała jest już w ciąży
Z kim on wyszedł po północy
Czy ten facet co ma psa
Nowy telewizor ma
Centrum świata na podwórku
Stoi trzepak a na murku
Duży napis farba biała
Wczoraj Kaśka to czytała
Że ten chłopak co na drugim mieszka
Bardzo kocha ją
Trochę tak trochę nie
Mniej więcej gdzieś po środku
Prawda leży głęboko
Zamknięta gdzieś w wychodku
Za siedmioma śmietnikami
Za siedmioma barakami
I schodowymi klatkami
Z wybitymi już szybami
Kamienica drugie piętro
Płytki oddech szybsze tętno
Chłopak patrzy na sukienkę
Ona mu podaje rękę
Dziwią się ludzie z ulicy
Dlaczego w tej kamienicy
Pachnie wiosną i kwiatami
Kolorowymi farbami
|